Tysiąc siedemset sześćdziesiąt siedem

Nie tylko w naszym zawodzie spotykamy się z mikroskopijną technologią.

Podobnym zawodem zmagającym się z niewielkimi rozmiarów rzeczami jest rzemiosło zegarmistrzowskie.

Jako, że interesuję się zegarkami i cenię sobie ich mechaniczne wersje bardzo szybko znalazłem wspólny język z jednym z naszych klientów, który postanowił od niedawna zainteresować się tym tematem nieco bliżej, a przy okazji znalazł nowe hobby. Przy naszym pierwszym spotkaniu obiecał przywieźć łańcuszek napędowy (dokładnie taki jak spotykany w rowerze) służący za równomierne rozkręcanie się sprężyny napędowej. Nie byłoby może w tym nic niezwykłego, gdyby nie to, że element ten nie został wykonany współcześnie a w XVIII wieku. Zegarek ten jest datowany na 1767 rok, podobnie jak sam łańcueszek.

Igła, która posłużyła za wzorzec wielkości ma 1,21 mm średnicy zewnętrznej a w jej wnętrzu spokojnie można przeciągnąć dwa takie łańcuszki obok siebie.


zdjęcie-z-klientem